Zaufaj doświadczeniu. Biegam po górach tak często jak tylko jest to możliwe. Gdy tylko zdrowie dopisuje to nawet codziennie robię krótszą lub dłuższą przebieżkę. Wkręcają mnie nowe ścieżki i jak tylko gdzieś coś się pojawi (zwykle za sprawą leśników lub dzikich zwierząt), to muszę to sprawdzić. Ślady rejestruję i udostępniam w postaci szlaków GPX. Przez ostatnich kilka lat przemierzając Beskid Niski na biegowo poznałem trasy, które oprócz walorów sportowych, są ogromną atrakcją ze względu na widoki jakich doświadczasz lub przyrodę która Cię otacza. Startując w różnych biegach górskich i trenując w różnych miejscach dochodzę do wniosku, że okolice Ropek, to absolutnie najlepsze miejsce na treningi biegowe w całych Beskidach. Zawdzęcza taką opinię temu, że można wytyczyć wiele tras biegowych o długości od 3 do 30 km (a nawet dłuższych), a wiele z nich będzie zupełnie niepowtarzalnymi trackami. Istotne jest także to, że będą to pętle!
Życie jak to życie. Pędzi mocno i trudno jest czasem wyhamować. Dlatego wypad w góry pomoże złapać oddech i zmienić monotonię dnia powszedniego, a przy okazji pozwoli poszukać nowych wyzwań. Mam swoją ulubioną krótką petlę biegową na przełęcz Lipka. Chętnie się nią z Tobą podzielę. To idealny dystans na rozruch, gdy już na nic nie mam siły, lub gdy dużo czasu spędziłem przed ekranem. To tak akurat 35-48 minut zależnie od tempa, aby się nie przeforsować, bo jak się przekonałem ostatnio - to zdrowie jest najważniejsze. Ponieważ zwykle podbiegam lasem trawersując zbocze Siwejki, a wracam szlakiem konnym z przełęczy, to szczególnie na pierwszym odcinku, gdzie spotkanie człowieka jest rzadkością, jest okazja napotkać łanie buszujące wśród lasu bukowo-świerkowego. Takie spotkania i regularny, zaplanowany trening oraz określone cele, to elementy, które podkręcają motywację, a przecież oto chodzi.

Nie musisz się martwić, że przyjażdżasz do Ropek nigdy wcześniej nie biegałeś po górach. Możesz to u nas zrobić pierwszy raz. Kiedyś ja też nie biegałem i przyszedł dzień, w którym podjąłem decyzję i rozpocząłem swoją biegową wędrówkę. Jeśli szukasz bodźca, to zapraszam do lektury o tym, jak zaczęła się moja przygoda z bieganiem. Wyruszymy na szlak razem, albo udzielę Ci wskazówek, jaka trasa będzie optymalna. Pierwsze biegi po górach powinny być adekwatne do przygotowania fizycznego Twojego organizmu. Nie za długo więc, nie za szybko - najważniejsze zaadoptować ciało do tego rodzaju wysiłku.

W bieganiu ważna jest regularność. 3-4 treningi w tygodniu będzie na początek optymalną ilością. W tych kilku treningach przynajmniej jeden powinien być dłuższy. W czasie treningów biegowych warto stosować różnego rodzaju bodźce, czyli np. skippy, przebieżki, przyspieszenia, wieloskoki itp. Oprócz biegania koniecznie trzeba wykonywać niezależne ćwiczenia ogólnorozwojowe i stretching. Zaniedbanie tego (o czym przekonałem się na własne skórze niestety po pewnym czasie zawsze kończy się kontuzją).
Aby zanotować progres i podnosić swoją sprawność biegową trzeba z czasem zwiększyć liczbę kilom